Wysłany: 2012-02-21, 10:14 375l restart po innej obsadzie .....
Witam szanowne grono forumowiczów.
Posiadam zbiornik 375l, wczesniej mieszkały w nim pielęgnice, obecnie zbiornik jeszcze działa i są w nim 3 zbrojniki ale przygotowuje się do opróżnienia i przygotowania pod dyskowce.
Jak najlepiej przeprowadzić przygotowanie zbiornika, zrobić absolutny restart zbiornika czy pozostawić zbiornik na jakiś miesiąć aby potencjalne pasożyty umarły z powodu braku żywiciela bo i z taką opinią się spotkałem.
Ponadto mieszkam na podkarpaciu, 50km na wschód od Rzeszowa czyli praktycznie totalny koniec świata. Gdzie najbliżej mnie znajdę jakiegoś chodowce godnego polecenia. Nie chcę popełnić po raz drugi błędu i kupić odpadu w sklepie jak to zrobiłem za pierwszym podejsciem, a jak się skończyło to się chyba każdy domyśla.
Ja bym zrobił totalny restart,wszystko dokładnie wyczyścić i zostawiać na tydzień niech sobie przeschnie(akwarium i sprzęt)a ryby ,jak masz dojazd do Rzeszowa,to każda większa hodowla tam ci prześle
pozdrawiam
Dzięki za utwierdzenie mnie w postanowieniu czyli leci pełny restart. Czy ten tydzień po wymyciu jest wystarczający aby zdechło to co umrzeć powinno ?
Jak później poprawnie wznowić pracę zbiornika, zakładam że zrobię dno z piasku kwarcowego, może pobawie się odrazu w plenum. Wiadomo goły zbiornik po restarcie jest w zasadzie marwy, czy lepiej puścic jakieś rybki "startery" ( znowu nie wiadomo co przyniosą ze sobą ) czy też wsypać jakieś bakterie z torebki.
Ryby planuje wpuścić 1,5-2miesiące po uruchomieniu zbiornika, raz że co za szybko to nie zdrowo a dwa że finanse odrazu na wszystko nie pozwolą. Chciabym zacząć z 10-12 osobnikami w rozmiarze około 10cm i docelowo zejść z obsadą do 8 dorosłych dysków.
Tydzień powinien starczyć ,możesz też odkazić dla spokoju.
Powiem ci tak -ja osobiście na początek dawał bym ryby na szkło,jak to mają być 10cm podrostki,wiadomo dużo żarcia ,dużo kupy-łatwiej utrzymać czystość,dopiero jak rybki by miały 15-16cm
zaczął bym myśleć o ,,dekoracji"ale to moje zdanie.
Nie dawaj żadnych ryb i ,,wynalazków"jak ma stać 1,5do 2 miesięcy ,to samo dojrzeje
pozdrawiam
Rozumiem Januszu, czyli po prostu założyć sterylniaka, a czy jak akwa będzie pracowało te 1,5 miesiąca bez niczego, filtry po prostu będą mieszać wodę to należy ją podgrzewać czy zostawić temperature pokojową, mam 21-23*C w pomieszczeniu.
nie
to by było akwarium higieniczne ja jak swoje uruchamiałem ,chodziło około miesiąca tak jak by były ryby i z tego co wiem to tak ma być,co do tem. to nie wiem czy jest potrzeba ogrzewania
Ok to dziś opróżniam baniak, wstępnie wyczyszcze i będę szukał tego perhydrolu ale z tego co widzę to u mnie może być z tym problem. Ale będę szukał, może akurat.
Mam pytanko w jakim stężeniu użyć tego środka żeby był skuteczny i żeby samemu sobie nie zrobić krzywdy. Na jakimś forum czyścicieli dywanów czytałem o rozwtorze 10 - max 15%. I podobno działa przy wysychaniu czyli trzebaby spryskać i czekać aż wyschnie i dopiero wtedy ponownie umyć zbiornik.
Imię: Marcin Pomógł: 49 razy Wiek: 34 Dołączył: 31 Sie 2007 Posty: 6759 Piwa: 218/26 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-02-21, 23:02
Jeśli zbiornik wystartuje sam i nie będzie w nim rybek "starterów" to wrzuć chociaż kostkę mięsa niech się lekko rozkłada. To będzie pożywka dla bakterii. W samym zbiorniku bez organizmów żywych to z tą biologią będzie nie za bardzo (moim zdaniem).
Imię: Marcin Pomógł: 49 razy Wiek: 34 Dołączył: 31 Sie 2007 Posty: 6759 Piwa: 218/26 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-02-22, 10:57
Nie jest możliwością abyś miał zbiornik sterylny bez bakterii, pasożytów itp. itd. One będą zawsze. Kluczowym jest to aby ryby miały dobre warunki oraz były zdrowe wówczas dadzą sobie z nimi radę.
Zacznij od siebie - jesteś w stanie totalnie się wyjałowić ? - udowodnisz mi, że na rękach nie masz bakterii ?
Imię: Piotrek Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 21 Lut 2012 Posty: 422 Piwa: 12/16 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-22, 15:24
Gdzieś czytałem, że w człowieku żyje tyle bakterii, ile jest ludzi na świecie ... oczywiście bez większości tych bakterii nasze organizmy, jak i organizmy ryb nie mogłyby funkcjonować. Tak więc zupełne wyjałowienie ryb nie ma najmniejszego sensu.
Zacznij od siebie - jesteś w stanie totalnie się wyjałowić ? - udowodnisz mi, że na rękach nie masz bakterii ?
Nie nie, nie zrozumieliśmy się Marcinie ja wiem że nie ma takiej możliwości aby zrobić zbiornik sterylny, chodziło mi raczej o higieniczny. Po prostu chciałbym tylko wszystko przygotować maksymalnie poprawnie żeby od początku cieszyć się rybami a nie zaczynać od leczenia.
Już raz tak zacząłem i poniosłem sromotną klęskę, drugi raz tego nie chce powtarzać.
A z prac nad zbiornikiem to dziś opróżniłem go z wody, jutro kolega ma sobie zabrać żwirek i dokładnie go wyczyszczę. A jak dostanę Perhydrol to wszystko dokładnie zdezynfekuję, czyli szkło, kubełek i mechaniczny. Oczywiście wypełnienia dam nowe żeby nie było niedomówień
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum