Imię: Radek Pomógł: 1 raz Dołączył: 28 Gru 2011 Posty: 306 Piwa: 10/12 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-01-06, 22:48 Intenstwne karmienie
Poczytałem trochę o karmieniu młodych paletek na kilku stronach im poświęconych. Trochę mnie to przeraziło bo odniosłem wrażenie że to wielki wyścig po wzrost i wybarwienie naszych ulubieńców. Momentami niektórych pasjonatów nazwał bym bardziej farmerami którzy w jak najkrótszym czasie chcą mieć gotowy produkt i czas w którym doszli do danych rozmiarów jest miarą ich wiedzy. W bardzo niewielu wątkach ktoś podaje w wątpliwość aspekty zdrowotne i estetyczne prowadzenia takiego tuczu. Moje pytanie jest takie. Czy paletka karmiona odpowiednio dobranymi pokarmami trzy razy dziennie urośnie do przyzwoitych rozmiarów i odpowiednie kolorki nabierze. Czy skazana jest na karłowatość, bladość i krótki żywot jej marny.
To co ryba straci w pierwszych miesiącach życie, tego już później nie nadrobi. Dlatego jednak za młodu trzeba karmić je z większą częstotliwością niż ryby dorosłe. No i ważny też jest rodzaj pokarmu.
Czy paletka karmiona odpowiednio dobranymi pokarmami trzy razy dziennie urośnie do przyzwoitych rozmiarów i odpowiednie kolorki nabierze.
Istotny jest rodzaj pokarmu, parametry wody, wielkość zbiornika, to czy w między czasie zachorują i będą leczone, to czy będą w akwa higienicznym czy w ogólnym, uwarunkowania genetyczne, szczęście itp. itd.
Ostatnio zmieniony przez birdas 2012-01-07, 10:41, w całości zmieniany 1 raz
To co ryba straci w pierwszych miesiącach życie, tego już później nie nadrobi.
Róznie bywa. Ja teraz obserwuję skok wzrostowy rybci, która " stała" w miejscu przez dobre 3-4 miesiące. Została juz zakwalifikowana jako szczurek, a tu masz zaczeła rosnąć i w tej chwili ma okolo 16-17 cm i nie traci apetytu
Imię: Marcin Pomógł: 49 razy Wiek: 34 Dołączył: 31 Sie 2007 Posty: 6761 Piwa: 218/26 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-01-07, 10:41
Sorry, ale mam kociokwik z Olą nad głową i jakoś tak musiało mi się kliknąć Już poprawiam.
Co do ryb to też miałem taki przypadek, że szczurek (10 cm) wychował potomstwo, przez kolejny rok dalej był mały, a po 2 latach wystrzelił i osiągnął 18 cm.
Ja swoje karmię 3-4 razy dziennie. Rano dostają mix, a później jadą na granulacie, czasami jak mam dobry humor dam im 2 razy mięcho. Rosną wydaje mi się przyzwoicie, gdy je przywiozłem największa miała 11cm, a ostatnio jak przykładałem małą linijkę do akwarium była już większa od niej (linijka ma 13cm), także chyba wszystko ok. Wodę podmieniam raz w tygodniu, i również jak mam dobry humor jest to 30% objętości akwarium. Ryby pływają u mnie od 2 listopada 2011, w między czasie przez własną głupotę i nadgorliwości byłem zmuszony przeprowadzić leczenie na przywry, co niby miałoby skutkować zahamowaniem wzrostu lecz jakoś specjalnie tego nie zauważyłem. Myślę, że tuczenie ryb należy zostawić dla hodowców, którym zależy na jak najszybszym wzroście narybku i sprzedaniu go. Ja tam wolę sobie na spokojnie wszystko robić niż biegać z wiadrami i podmieniać wodę co dwa dni. Ryby to mają być dla mnie, a nie ja dla nich.
Masz rację kolego autorze wątku część pasjonatów to tuczy swe stworzenia a niepotrzebnie bo samo tuczenie ma się nijak do wzrostu ryb. Dieta max 50 proc białka optimum 45-50 proc! Czysta woda a tu w Stanach został przeprowadzony eksperyment jedna grupa dysków trzymana ,,konwencjonalnie,, druga z 8 razy na dzień podmianą wody 90 proc chyba. karmione jednakowo co się okazało po mies!!!!! różnica we wzroście była podwójna!! na korzyść ryb z częstą podmianą wody. Jeszcze jest jedna zasada A. Soh eksperyment. Pory karmienia! dwie grupy ryb karmione 3x dziennie tym samym pokarmem. Nie będę teraz wskazywał dokładnie czasu bo i to nie było istotą eksperymentu tylko przerwa tzw. nocna jeśli ją skrócisz będziesz miał efekty w przeciwieństwie do futerarzy, którzy walą tony w ciągu dnia do godz. powiedzmy 20 a później 10 lub 12 godz. przerwy.Pozdrawiam
Jedno nie przeczy drugiemu. Nie chodzi o karmienie nocne i nie chodzi o to żeby wymieniać 800 proc. wody w ciągu dnia. To eksperyment, który czegoś dowodzi. Jeśli chodzi o pory karmienia to nie w nocy bo ryba też ,,śpi,, chodzi o skrócenie przerwy czyli daj żreć przykładowo o godz. 23 lekkostrawny pokarm. Jeśli chodzi o podmiany i ich wpływ na wzrost to można podmieniać np. 100 proc dziennie przez ok mies. Jeden ceniony przeze mnie użytkownik otrzymał foty moich ryb jako małe i po ok. mies. jaki był wzrost i ten wzrost obala wszelkie teorie futrzenia ryb.Pozdrawiam
O tym właśnie napisałem, że można latać z wiaderkami z wodą robić różne cuda na kiju, ale po co? Przy akwarium stricte dekoracyjnym i trzymaniu ryb, które mają cieszyć oko nie widzę sensu takich zabiegów. Uważam, że jest to tylko niepotrzebne dokładnie sobie obowiązków. Czas stracony na bieganie z wodą można przeznaczyć na "doszkalanie się". Co innego jeżeli ktoś zajmuje się rozmnażaniem ryb i czerpaniem z tego zysków.
Zapewniam Cię kolego, że Ci co się już doszkolili nie używają tzw. metody futer tak robią dyletanci. Zgadzam się z Tobą, że to hobby nie powinno zajmować całości naszej działalności dziennej.. i jeszcze raz napiszę jedno z drugim nie koliduje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum