Aby dyskowce mogły spełnić wszelkie pokładane w nich nadzieje, niezbędne jest systematyczne dostarczanie im właściwej ilości odpowiednich pokarmów. Dyskowce żerują w bardzo charakterystyczny sposób, o czym przekonać się może każda osoba obserwująca je w trakcie tej czynności.
Często pobierany do pyszczka pokarm jest wypluwany i ponownie łapany. W trakcie żerowania nie widać przeważnie u rozwiniętych osobników żadnego pośpiechu. Należy więc dać dyskowcom nieco więcej czasu na pobranie pokarmu, niż wielu innym gatunkom ryb. Z tego względu, towarzystwo gatunków wyjadających pożywienie nadmiernie szybko, nie jest w tym wypadku wskazane. Z mojego doświadczenia wynika, że zarówno młodym jak i dorosłym dyskowcom nie należy podawać (z pewnymi zastrzeżeniami), naturalnych pokarmów żywych jak i mrożonych, mimo że najchętniej je jedzą. Mam tu na myśli przede wszystkim: rurecznik, wodzień, ochotkę, rozwielitkę i czarną larwę komara. Zdaję sobie sprawę, że wyrażony pogląd może wywoływać kontrowersje, gdyż wielu hodowców dyskowców twierdzi, że postępuje inaczej. Nie mniej jednak, uważam, że zagrożenie chorobami jakie niesie taki sposób postępowania jest zbyt duże by podejmować takie ryzyko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum