Witam wszystkich, mam do was takie pytanie, mianowicie: czy gotowanie piasku kwarcowego może powodować jakąś jego zmianę we właściwościach chemicznych? Bo z racji ataku wypławków musiałem wygotować 45kg piasku i po umieszczeniu go w akwarium i zalaniu wodą (ok 90% RO i 10% kranówka) odczyn wody z ph 6.4 podniósł się w kilka godzin do 7.0. W akwarium znajduję się jedynie woda i piasek, zalane jakieś 8h temu.
Imię: Marcin Pomógł: 49 razy Wiek: 34 Dołączył: 31 Sie 2007 Posty: 6774 Piwa: 219/26 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-02-07, 08:46
Następna osoba, która nie rozumie skąd się bierze podniesienie lub spadek PH. Nawet nie ma informacji w jaki sposób w akwa wzięło się to PH=6,4 i przy jakich twardościach.
A może wcześniejszy spadek był spowodowany karmieniem mięsem i teraz po wyczyszczeniu podłoża i ewentualnej podmianie (nic o tym nie pisze) PH w sposób naturalny wróciło do 7,0 ?
Nie wiem ... . To tylko jeden z kilku możliwych wariantów.
Imię: Piotr Pomógł: 1 raz Dołączył: 29 Lip 2011 Posty: 181 Piwa: 3/3 Skąd: Ryn
Wysłany: 2012-02-07, 09:23
Gotowanie piasku kwarcowego (czystego kwarcu) nie zmienia parametrów wody.
xenon i birdas podali swoje trafne spostrzeżenia. Asteroth nie podałeś GH i KH wody przed i po skoku pH.
A mi przychodzi jeszcze do głowy jedna myśl - rozpuszczony CO2 w wodzie (zawsze go trochę jest) ulotnił się i "podniósł" (pośrednio) odczyn pH.
Akwarium ma 300l pojemności brutto z czego jakieś 250l jest czystego RO (ph wody RO wynosi u mnie ok 6.2, filtr na bank działa dobrze bo jest nowiutki, zakupiony 3 dni temu) a reszta (czyli jakies 10-15l to kranówka), reszta to piasek kwarcowy wygotowany. Mnie w tym momencie nie interesują twardości wody, tylko mam proste pytanie, czy piasek może podnieść w tak szybkim tempie odczyn (bo nie wierze że 10l kranówki w parę godzin zatwardziło ok 250l ozmozy). Niestety nie mam w tym momencie testów KH i GH.
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 1807 Piwa: 93/156 Skąd: Konin
Wysłany: 2012-02-07, 14:51
Asteroth napisał/a:
ph wody RO wynosi u mnie ok 6.2
Czyli wszystko jasne. pH osmozy jest neutralne ( = 7). jak mierzysz zaraz po uzyskaniu to test wykaże, że woda jest kwaśna ( pH >7) natomiast po jakimś czasie i napowietrzaniu powróci do swojego neutralnego odczynu, czyli wszystko jest ok u Ciebie
Niestety, w akwarium dzieje się magia, pH wynosi już 7.2. Żadnego napowietrzania nie posiadam, jedynie ruch tafli wody natlenia wodę, ale nie chce mi się wierzyć że to przez to pH tak leci w górę. Coś musi być nie tak z tym kwarcem albo ceramiką w filtrze, nie wiem...A ponoć i to i to jest dla wody neutralne, najwidoczniej na czymś się oszukałem. I zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz, mianowicie, po zalaniu wodą akwarium, momentalnie zaczyna pojawiać się na jej powierzchni biały, mleczny osad, nie da się go w żaden sposób usunąć, wygląda jak pył ale po uderzaniu w wodę nie rozpada się, tylko z powrotem "zasklepia" powierzchnię wody. To przypadkiem nie bierze się z tego piasku? na 99% jestem przekonany że to może być to, innego logicznego wytłumaczenia nie mam na tą chwilę.
Ostatnio zmieniony przez Asteroth 2012-02-07, 15:15, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 1807 Piwa: 93/156 Skąd: Konin
Wysłany: 2012-02-07, 15:13
magii nie ma. wszystko zależy jaką masz kranówkę. jeżeli osmoza ma pH 7.0 ( po natlenieniu) a kranówę masz o pH wyższym niż 7.0 to jak wymieszasz jedną z drugą to będziesz miał pH wyższe niż neutralne prawda?
Asteroth napisał/a:
Żadnego napowietrzania nie posiadam
posiadasz, bo:
Asteroth napisał/a:
ruch tafli wody natlenia wodę
Asteroth napisał/a:
kwarcem albo ceramiką
polej jedno i 2. jakimś kwasem to będziesz wiedział czy zatwardzają czy nie
Zgadza się Piotrze, jasna sprawa, ale nie mieszałem osmozy w stosunku 50-50% z kranówką tylko jakieś 90-10% na korzyść RO (miałem zalać akwarium w 100% RO na wszelki wypadek ale koleś w zoologicznym doradził żeby trochę pomieszać z kranovitem), także mi się wydaje że to musi być piach. I ten beznadziejny osad na powierzchni..Czy Aquacid albo pH/kH Minus wystarczy żeby sprawdzić i mieć pewność czy poszczególne rzeczy podnoszą pH? Bo mam ocet ale podobno ocet może nie wykazać reakcji, a już coś opartego na kwasie tak.
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 1807 Piwa: 93/156 Skąd: Konin
Wysłany: 2012-02-07, 16:57
Asteroth napisał/a:
Zgadza się Piotrze, jasna sprawa, ale nie mieszałem osmozy w stosunku 50-50% z kranówką tylko jakieś 90-10% na korzyść RO
Nie istotne, że nie w stosunku 50 - 50 przecież jak masz wódeczkę ( najlepszy przykład ) 40% i wymieszasz ją ze spirytusem w stosunku 9 do jednego to wódka już nie będzie miała 40% tylko troszeczkę więcej
oczywiście nie można wykluczyć że coś zatwardza wodę.
ocet to też kwas ale wg. mnie nie nadaje się bo już nieraz mnie oszukał co do aquacidów i tych innych to nie wiem bo nigdy nie używałem. ja mam kwas solny i nim ewentualnie testuje - zawsze działa
Aha, rozumiem, dzięki wielkie Piotrek. Nie pozostaje mi nic innego jak wyjąć łyżkę piasku, parę kulek z filtra, parę krążków ceramicznych, polać każde z osobna i zobaczyć czy coś się pieni. Spróbuję z octem a jeśli to nie poskutkuje to kupię jutro Aquacid czy coś takiego, a jeśli i to nie, to do chemii po kwas. Spotkałeś się może z takim osadem na powierzchni wody o którym wspominałem?
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 20 Wrz 2009 Posty: 1807 Piwa: 93/156 Skąd: Konin
Wysłany: 2012-02-07, 17:33
Na ten osad - skimmer a tak na szybko, bierzesz gazetę ( z tym szarym papierem najlepiej a nie z tym śliskim) kładziesz na powierzchni jedną kartkę łapiesz palcami za rogi i przeciągasz po powierzchni wody - i tak do skutku .
Piotrze to nie przynosi absolutnie żadnego skutku, tego się nie da w ten sposób usunąć, to nie jest żaden film bakteryjny czy tam białkowy jak go nazywają, usuwałem i bibułą, i papierowymi ręcznikami i nawet papierem toaletowym. Nawet deszczownia tego nie rozbija a jest ustawiona tak, że woda chlupie. To nie jest spokojny ruch wody tylko kaskada, spać się przy tym nie da bo w nocy chlupie na cały dom. Dopóki woda nie wytwarza bąbelków powietrza to nie schodzi. Można uderzać w powierzchnię wody cały czas a po sekundzie osad się "zakleja" w znów jest na całej powierzchni. Na szybach po wyschnięciu pojawia się biały nalot. To się pojawia u nie natychmiast po wlaniu wody, nie muszę wcale na to czekać.
Niestety, na telefonie nic nie widać a nie posiadam dobrego aparatu do zdjęć (właściwie to nie posiadam żadnego). Opisuje to najdokładniej jak potrafię. Wiem jedno, nie da się tego usunąć mechanicznie a deszczownia nic z tym nie robi, bardzo ciężko jest to "przerwać", nie jest to ani tłuste, ani śliskie, na szybach zostawia mikroskopijne granulki, wygląda jak wapń który się wytrąca, nie rozpuszcza się to w wodzie wcale.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum