A słyszałem o takim przypadku że właścicielka takiego pytonka trzymała go luzem w domu i nawet spał z nią.Aż kiedyś zauważyła ze pupilek w łóżku kładzie się obok niej i się rozciąga.Zaniepokojona poszła do zoo i zapytała się o co chodzi.Jak się okazało to pupilek przymierzał się do niej i sprawdzał czy już się zmieści.Babka szybko oddała gadzine do zoo
Przepraszam, ale po jaką chorobę powielać i rozprzestrzeniać ten mit? Ktoś kiedyś puścił tani bajer i teraz wszyscy tak gadają... Ręce, nogi i cała reszta opada...
Sorry za OT, ale jako że siedzę w terrarystyce to mnie ruszają takie teksty.
_________________ 525l-dyski w BW
5x26l-bojowniki
do tego jakieś węże,psy, jaszczurki i ptaszniki
W wyżej wymienionym wczorajszym filmie przyrodniczym jak dobrze pamiętam mówili o pytomie piaskowym czy coś takiego który został przywleczony n florydę przez hodowców i tam się zaaklimatyzował i osobniki 10m są normalnej wielkości nawet ujęcie było jak wciągał taki osobnik antylopę
ale odchodzimy od tematu mój adonis ma 20-22cm a płaszczka średnice 19-20cm jest już ponad rok i ma się dobrze.Ma do dyspozycji 150*50 ogólnie przyjętą wielkość zbiornika dla 1 płaszczki więcej nie planuje
Marcin płaszczki już są dostępne nawet na allegro ale tak jak pisałem problem jest z aklimatyzacją nie chcą jeść i tak jak w discus zoo rozmawiałem jest duża śmiertelność.Ja akurat trafiłem w Ząbkach w hurtowni u znajomego zapewnił że pobiera pokarm.Ale drugiej już nie będe kupował chyba że z jakiegoś pewnego źródła i będe miał pewność że pobiera pokarm. OK już wiem o co chodzi
Ostatnio zmieniony przez Piotrg3 2012-02-05, 19:59, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Piotr
Dołączył: 30 Paź 2011 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-05, 21:14
Jak czy siak adonis to straszny brzydal z wiekiem. Lepiej spraw sobie piekne l75 !
Plaszczka kosmos... Moj nr1 przy zmianie obsady, tlyko ten kolec..... Napisz cos wiecej, czy dyskowce na poczatku baly sie jej wszedobylstwa i szybkich ruchow?
NO ale 350 i idzie do wiecznej amazonii to też boli to nie gupik ani neon.Dyski się nie boją bo pływa po dnie i powoli statecznie nie atakuje i nie przegania.Płaszczka też ma swoje wymagania nie ma łusek tylko delikatną skóre i jest podatna na różne choroby grzybiczne co przy skaleczeniu nie trudno więc paletki ze swoimi pyszczkami są ok.
Imię: Robert Pomógł: 3 razy Wiek: 37 Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 341 Piwa: 19/4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-06, 10:31
Rombi, altumy na Radzymińskiej mają są w tej chwili w kwarantannie jeżeli nie boisz się od nich brać(a pisałeś, że już brałeś od nich ryby) to możesz do nich podjechać, a i uaru też mają tylko tą drugą odmianę.
Powitać kolegę. Red Browny mają bardzo ciakawą płetwę grzbietową. Niedawno też mi taki pomysł chodził po głowie z płaszczka motoro ale ....po pierwsze sa wrażliwe na duże wartości NO3 no i pewnie w akwie 1,5 zrobi jej się zaraz ciasno. Bedę z ciekawościa obserwował dalej zbiorniczek i cóz powodzenia.
_________________ The problem with the world is that the intelligent people are full of doubts, while the stupid ones are full of confidence
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum