Imię: zygmunt Pomógł: 5 razy Wiek: 62 Dołączył: 04 Paź 2010 Posty: 870 Piwa: 66/60 Skąd: Kalno
Wysłany: 2012-01-25, 09:59
DxM napisał/a:
Cytat:
I jakie rośliny kupić? Jakie wytrzymają mniej więcej 28* C??
Jeżeli chodzi o rośliny, to na początek zasadź ze 2 żabienice (mogą być 2 amazonki Echinodorus amazonicus/bleherii), dobrym rozwiązaniem będzie także nurzaniec (Vallisneria gigantea/vallisneria spiralis) ze względu na jego dosyć mocną żarłoczność związków azotowych. Jeżeli uda Ci się kupić rośliny pływające, to najlepsze są z gatunku Ceratopteris.
Co do napowietrzania, to pamiętaj, że strumień wylotu wody z filtra musi być ustawiony tak aby jak najmocniej poruszał taflą, bąbelki z brzęczyka również mile widziane (zwłaszcza w akwarium z małą ilością roślin).
Jeżeli mowa o filtrze zew. który stoi pod akwarium, to jego hałas nie rybom będzie przeszkadzał, ale domownikom. Może należałoby go rozebrać i sprawdzić co jest przyczyną hałasu? Najczęściej hałas powodują łopatki wirnika, jeżeli wirnik osadzony jest na trzpieniu, warto ów trzpień wyjąć i zobaczyć, czy aby nie wytarł się za mocny lub nie jest pęknięty (u mnie we Fluvalu 205, trzpień pękł, przez co wirnik grzechotał).
To chyba tyle.
Trzpienie sa w wiekszosci ceramiczne i one sie nie zużywaja /no chyba ze peknie/ natomiast zuzywaja sie wirniki a właściwie tulejki teflonowe osadzone w magnesach . Jeżeli warczy-głośna praca to ma luz własnie w wirniku -trzeba sprawdzić czy otwór jest okragły czy jajo /w wirniku/. Druga sprawa to wyrobione /luzne /gumki w których osadzony jest pręt/ośka/ -wymienić gumki /ja owijam teflonem lub dopasowuje koszulke termokurczliwą /powinny dość ciasno być osadzone w gniazdach/ i nastaje cisza
W moim Fluvalu 205 najpierw starło się szkliwo, a następnie pękł trzpień. Wirnik był ok, kupiłem nowy trzpień, zamontowałem i od 2 lat jest cisza i spokój, przy czyszczeniu filtra zawsze wyciągam trzpień i sprawdzam, czy aby nie postępuje zużycie, i jak narazie wszystko gra i trąbi
Imię: zygmunt Pomógł: 5 razy Wiek: 62 Dołączył: 04 Paź 2010 Posty: 870 Piwa: 66/60 Skąd: Kalno
Wysłany: 2012-01-25, 15:38
Piszac o trzpieniach miałem na mysli głownie Eheimy - miałem z nimi do czynienia i dalej mam -byc moze w Eheimach sa b.twarde.Obecnie w moim akwa pracuje e 2213 i dwie beczki *Xenona* na pompach Eheima od 2260 -tez gra i trabi
W takim razie taki typowy biologiczny, znalazłem jeden, ale jakieś 5 dni temu pytałem sprzedawcy do jakiego litrażu jest przeznaczony, do dziś nie otrzymałem odpowiedzi, myślę że jest dość dobry: http://allegro.pl/filtr-b...2067719390.html
Filtr biologiczny, to ma być zewnętrzny, tzn nie ma być, ale lepiej jeżeli będzie, to filtr kanistrowy lub kaskada wypełniona złożem biologicznym, a na jego wlocie zamontuj gąbkę (prefiltr) jako filtrację mechaniczną.
Lepiej posłużyć się filtrem zew do filtracji biologicznej z uwagi na jego pojemność.
Pisałeś, że masz akwarium 120l, do takiego zbiornika nie potrzeba jeszcze filtra wewnętrznego, wystarczy zew. o odpowiednio dużej powierzchni mediów i gąbka na wlot.
U mnie przy 140l pracują 2 filtry zewnętrzne Fluval 205 i Eheim 2226 (choć pewnie jeden dałby radę) oba wypełnione złożem biologicznym, na rurki wlotowe pozakładałem gąbki i to w zupełności wystarcza.
Czyli jaki mam kupić, biologiczny czy mechaniczny? Chciałem kupić biologiczny wewnętrzny, i (już mam) zewnętrzny kaskadowy. Z tego co wnioskuje, mam obydwa zastąpić mechanicznym?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum