Moje małe ZOO* by Domi

Wszystko co jeszcze hodujemy, a nie jest rybkami

Moderatorzy: Coari, Antiope

Awatar użytkownika
Michurb
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 620
Rejestracja: 2012-06-07, 21:29
Lokalizacja: Słupca
Podziękował: 23 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Michurb » 2017-12-25, 20:25

Mnie tez cieszą mnie(długo wyczekiwane)wiadomości .
Proszę o częstsze relacje z akwariumi reszty zoo.
Bardzo to lubię :shock:
Pozdrawiam Michał


Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2017-12-25, 21:11

Obiecuję poprawę ;)
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Michał.Ł
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 566
Rejestracja: 2017-03-01, 15:16
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 7 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Michał.Ł » 2017-12-26, 14:23

Ja również ciesz się najbardziej z nowych dysków będzie ciekawsza foto relacja :)

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4053
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 27 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: bodzio 1 » 2017-12-26, 22:21

No i doczekaliśmy się miłej lekturki :> a co tam u karpików, wszystko funkcjonuje poprawnie
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2017-12-27, 22:58

bodzio 1 pisze: a co tam u karpików, wszystko funkcjonuje poprawnie

Tfu, tfu, wszystko działa i nic nie przecieka :> Przeniesione ryby wciąż żyją :D
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4053
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 27 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: bodzio 1 » 2017-12-27, 23:04

i super, a jakieś zdjęcia do kompletu ;)
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2017-12-27, 23:11

Nic się nie zmieniło, uprzątnęliśmy jedynie nieco pozostałości po budowie/rozbiórce. Nie mam też żadnych zdjęć, które wnosiłyby coś nowego. Najlepsze ryby wciąż są w starym, nakrytym szklarnią zbiorniku.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

alii
nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 2011-01-13, 10:46
Lokalizacja: Włocławek
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: alii » 2017-12-28, 09:30

Ja Cię proszę Dominiko, nie trzymaj nas w takim napięciu, pisz chociaż, że wszystko ok, bo kiedyś zejdę na zawał po takiej przerwie w postach, ze strachu że coś się stało "pugom" (jak mawiali w dzieciństwie moi synowie).
Pozdrowienia i serdeczności w Nowym Roku.
PS. Nowa papuga cudna jest. :) :) :)
Anida

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2017-12-28, 12:05

Ok, postaram się nie siać takiego zniszczenia w Twoim systemie nerwowym, Anido :mrgreen:
I dla Ciebie także najserdeczniejszości poświąteczno-noworoczne :D

Nowa kakadu, Jacco, jest śmieszna i bardzo oswojona, ale mężowi właśnie skończyłam pudrować nosek, po użyciu korektora, dla zamaskowania rany na nosie :mrgreen: . Nie chciał na nią patrzeć przez następne X lat na zdjęciu w dowodzie osobistym :> To pokazuje, jak ważna jest umiejętność czytania mowy ciała u potencjalnie niebezpiecznych zwierząt.

W klatce, w pomieszczeniu kwarantannowym, czeka 5 papużek (samice rozeli królewskiej, barabandy i berga oraz para rozeli białej) na dołączenie do reszty. Są po szczepieniu przeciw ospie ptasiej. To gatunki, które są wrażliwe na tego wirusa. W wolierze pozostały mi samce i nareszcie doczekały się partnerów. Oby wszystko poszło bez problemów. Dotychczasowe zaszczepione ptaki wrażliwych gatunków mają się dobrze.
Oto nowe ptaki
https://www.youtube.com/watch?v=U__Je0M3kMo
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2018-01-06, 12:11

Nowe dyskowce i skalary już pływają w akwarium. Podczas odławiania jeden ze skalarów padł ze stresu, a raczej zaczął pływać jak szalony i przydzwonił o szybę kilka razy, że aż cała kwarantanna podskoczyła. Zostawiłam go w spokoju, ale po jakimś czasie zaczął kręcić piruety i padł...
Reszta w dekoracyjnym akwarium radzi sobie nieźle, ale musiałam zredukować intensywność oświetlenia (w kwarantannie siedziały bez lamp, tylko światło dzienne).
https://www.youtube.com/watch?v=7-HD4LLkTDA

Dwa z dysków, albo dobierają się w parę, albo to dwaj kumple rozbójnicy, którzy zaczynają ustawiać całą resztę obsady :>
Jak mogliście zauważyć, na filmiku jest też moje mniejsze akwarium. Dostałam pod choinkę dekorację akwarystyczną. Nie jestem wielkim ich fanem ;) , ale nie chciałam sprawić przykrości darczyńcy i wstawiłam do zbiornika. Raczek powinien polubić te wszystkie otwory ;)

Ludwiczek znalazł nową ulubioną zabawę... robię mu ze ściereczki do kurzu (koniecznie musi być jego ulubiona, mięciutka i fioletowa) hamak, a on w nim leży i się bawi brzegami ściereczki :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=9bPQPl9c614

Najmłodsze pokolenie lorysek już całkiem opierzone i nie muszę się obawiać, że zmarzną. Nawet o tego, który jest sam w budce :D
https://www.youtube.com/watch?v=ltKXnPWwg08
To będą pierwsze młode, które oddam dalej, bo zaczyna się robić tłoczno w wolierze. Ale takie postanowienie miałam przy kilku poprzednich lęgach i jakoś nie mogę zdobyć się na ich odłowienie... Z młodymi jest ich teraz 16 :D
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4053
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 27 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: bodzio 1 » 2018-01-20, 20:29

Domi jak tam po huraganie , mam nadzieję że nie spowodowało Wam zniszczeń
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1528
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 26 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2018-01-22, 11:37

bodzio 1 pisze:Domi jak tam po huraganie , mam nadzieję że nie spowodowało Wam zniszczeń

Niestety nie obyło się bez zniszczeń, na szczęście były niewielkie.
Zerwało nam dekoracyjny fragment elewacji i gałąź spadła na dach szklarni zbijając szybę. To drugie było o tyle kłopotliwe do naprawienia, że nie ma z tamtej strony dostępu do szklarni, bo blokuje stojąca woliera. Z racji niewielkiej wagi, to ja musiałam balansować na dachu woliery i wstawić szybę. Johan asekurował z wnętrza szklarni. Udało się, ale stresu było niemało.
2002.jpeg

2003.jpeg

2004.jpeg

2005.jpeg


Za naszą posesją jest las. Nigdy nie widziałam go w tak złym stanie, tylu połamanych, bądź wyrwanych z korzeniami drzew...

Wśród zwierzaków strat nie ma.
Wszystkie 3 małe loryski już wyfrunęły z budek. Tu filmik z karmienia, kiedy jeszcze tylko wyglądały na zewnątrz
https://www.youtube.com/watch?v=Iet6Iynk6n4

Ludwiczek dostał domek dla świnki morskiej. Zaciągnął tam swój "kocyk" i uwielbia w nim się bawić :D
https://www.youtube.com/watch?v=qF2LierwHuw
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...


Wróć do „Inne zwierzaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość