Martwe nicienie?

wszelkie "niezidentyfikowane" okazy, które uda nam się zaobserwować pod mikroskopem

Moderator: Coari

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1064
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 33 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Coari » 2017-09-20, 11:44

W takiej sytuacji jaką opisujesz to mogły być np. błędy w żywieniu które doprowadziły do pogorszenia kondycji ryby, może jakieś losowe wypadki powodujące śnięcia - nie napisałeś jak ginęły ryby.
A leczenie pewnie niepotrzebne.


Awatar użytkownika
Michał.Ł
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 554
Rejestracja: 2017-03-01, 15:16
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 10 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Michał.Ł » 2017-09-20, 16:50

Własnie do tego zmierzam czasem się zdarza ,że jakaś słabsza ryby musi odpaść i nie ma co z tego powodu dręczyć i osłabiać inne. Jakiś nawóz do wody lałeś ? Ja już wiem że moje źle reagują na CO2 w płynie i przeszedłem na butle od tygodnia. Płetwy może popalić od zmiany Ph gwałtownego też ...

Awatar użytkownika
Michał.Ł
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 554
Rejestracja: 2017-03-01, 15:16
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 10 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Michał.Ł » 2017-09-20, 16:52

Generalnie się nie zrażaj nie chcemy Cie oceniać w żaden sposób. Twój przypadek może pomóc następnym akwarystą , a każdy popełnia jakieś błędy klucz to wiedzieć w którym momencie i nie robić tego więcej. Napisz wszystko od początku od końca + PH zmiany wody itp ?

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 217
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: amba » 2017-09-20, 20:38

Tutaj nie chodzi o ocenianie ja juz nawet niebardzo pamiętam wszystkie etapy i leczenia od poczatku mojej przygody. Pewne jest to ze moim największym błędem byl brak dobrego mikroskopu. Jakiś tam miałem ale jak widzę teraz jak powinno wyglądać badanie mikroskopem to myślę ze moim pierwszym nie dalo się nic zobaczyc. Leczylem mu chyba na wszystko oczywiście w odstępach czasowych mlp metro levamol raz bywało lepiej a za jakiś czas znowu ciemne ocierajace się o przedmioty szybko oddychajace. Zawsze się jakoś wykaraskaly choć to ciągle leczenie mnie dobijalo. Po drodze rabilem chyba dwa restarty. Nigdy jednak nie leczylem grzyba teraz po zbadaniu mikroskopem z prawdziwego zdarzenia oceniali mi 2 fachowców ktorym serdecznie dziękuję i stwierdzili grzyb. Po leczeniu jest go duzo mniej lub wcale jak twierdzi Coari ja mam za mała wiedzę aby to ocenić na 100 %. Rybki po leczeniu ostatnim niechętnie jedzą 2 turkusy są pociemniale ale na razie za dorada Marcina M zostawilem w małym baniaku i robię codziennie podmianki. Zobaczymy jak będzie dalej bede robił badanie odchodów choć jak narazie nic tam nie widać. Zostały mi 4 szt jak te padną to juz nie zdecyduje się na paletki bo to chyba mnie przerasta.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1064
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 33 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Coari » 2017-09-20, 23:22

amba pisze: Nigdy jednak nie leczylem grzyba teraz po zbadaniu mikroskopem z prawdziwego zdarzenia oceniali mi 2 fachowców ktorym serdecznie dziękuję i stwierdzili grzyb.



A ci fachowcy to są ichtipatologami z wykształcenia czy przeczytali posty pewnego jegomoscia na innym forum o "grzybach" in nazywają chromatofory grzybem?


To jest niby ten grzyb:
https://www.google.co.uk/search?q=ichth ... e&ie=UTF-8

Wystarczy poczytać i juz na pierwszy rzut oka widać, że to co przedstawiłeś na zdjęciach, jak i również to co przedstawia wspomniany jegomość na swoim forum nie jest ichtiofonozą.

Jak to wygląda u ryb można zobaczyć tutaj:
http://afs-fhs.org/perch/resources/1406 ... us2014.pdf

Jest to przede wszystkim choroba organów wewnętrznych.

A tutaj można poczytać o ciekawym eksperymencie i jak można leczyć jeśli w ogóle ryby mają tę chorobę:
https://ag.arizona.edu/azaqua/ista/ISTA ... lGhani.doc

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 217
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: amba » 2017-09-21, 06:55

Po tych zdjęciach identyfikowali a ichtiologami nie są ale wiedza dużą więcej niż ja
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1064
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 33 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Coari » 2017-09-21, 11:30

To powiedz im, żeby się już nie bawili w identyfikowanie chorób ryb bo tracą swój czas oraz marnuja czas i pieniadze innych ;)

Zadałeś sobie trud aby chociaż przejrzeć linki jakie umieściłem wyżej?

Awatar użytkownika
Michał.Ł
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 554
Rejestracja: 2017-03-01, 15:16
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 10 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Michał.Ł » 2017-09-21, 15:40

Paletki to są na prawdę twarde ryby jak dbasz o parametry i nie trujesz ich bez potrzeby lekami to będą żyły. Nawet z pasożytami skrzelowymi co z tego że trochę szybciej oddychają ? Pewnie 80% ludzi na forum ma te pasożyty , ale nie mają mikroskopu i żyją sobie w świętym spokoju. Zakup mikroskopu to szybki krok do bezzsenności wyszukiwania nie istniejących problemów i zatrucia ryb ;)

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 217
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: amba » 2017-09-21, 18:25

Coari pisze:To powiedz im, żeby się już nie bawili w identyfikowanie chorób ryb bo tracą swój czas oraz marnuja czas i pieniadze innych ;)

Zadałeś sobie trud aby chociaż przejrzeć linki jakie umieściłem wyżej?

No poczytalbym ale niestety język :/

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1064
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 33 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: Coari » 2017-09-21, 22:22

To chociaż popatrz na zdjęcia. Ta choroba, którą rzekomo mają Twoje ryby atakuje organy wewnetrzne, wątrobę, nerki także daj sobie spokój z "fachowcami" od mikroskopu.

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 217
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Martwe nicienie?

Postautor: amba » 2017-09-22, 21:10

Jasny gwint faktycznie tak można wywnioskować tylko jak człowiek się nie zna to co ma zrobić ja juz mam metlik w głowie :roll:


Wróć do „Mikroskop”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości